Obudziłam się o 5. Wyszłam z
namiotu, żeby nie obudzić Kamila, który spał jak zabity. Usiadłam obok oczka
wodnego, które Kamil zbudował razem z Aleksem i swoim tatą. Obok oczka stał
drewniany domek. Kamil nie miał tyle siły, aby wejść do środka. Bał się. Nero
latał po całym podwórku, wbiegł do oczka. Wystraszył się i wybiegł z niego
jakby zobaczył ducha. Przybiegł do mnie i zaczął się wytrzepywać. Moim piskiem
obudziłam Kamila.
- Co jest ? Co się stało ? –
wrzeszczał Kamil wylatując z namiotu. Wymachiwał rękami tak idiotycznie, że
zaczęłam się śmiać jak idiotka. Gdy Kamil mnie zobaczył też zaczął się śmiać.
- Nic, to tylko Nero ochlapał
mnie wodą – uspokajałam Kamila, po czym on podszedł do mnie, chwycił mnie w
pasie i pocałował.
- Ola, już nigdy mnie tak nie
strasz – wyszeptał z poważną miną i strachem w oczach.
- Przepraszam – szepnęłam spuszczając
głowę. Kamil podniósł ją i spojrzał mi prosto w oczy.
- Kocham Cię ! – powiedział.
- Ja Ciebie bardziej –
powiedziałam i pocałowałam go – Idę dziś do galerii z Miśką i Aleksem, może
chcesz iść z nami ?- zapytałam uśmiechając się
- Z chęcią pójdę z Wami – powiedział
Kamil i dał mi buziaka w policzek.
Zaczęliśmy sprzątać w namiocie i
powoli się zbieraliśmy do wyjścia, musieliśmy iść jeszcze do mnie, żeby
zostawić Nera i musiałam się jeszcze przebrać.
O 15.30 byliśmy już na miejscu i
spotkaliśmy się z Miśką i Aleksem. Ruszyliśmy w stronę różnych sklepów. W
jednym z nich spostrzegłam niesamowitą sukienkę. Mimo iż nie lubiłam w nich
chodzić, bardzo mi się spodobała i postanowiłam ją kupić. Weszliśmy do sklepu,
a ja podeszłam do wieszaka z sukienkami, w tym też z tą i spojrzałam na cenę,
po czym posmutniałam i podeszłam do reszty.
- Co się stało ? – zapytał mnie
Alex.
- Nic ważnego, spodobała mi się
jedna sukienka. Jest bardzo droga, ale to nic. Znajdę sobie coś innego.
- Okej, to idziemy dalej –
powiedziała Miśka i pociągnęła mnie za rękę. Po 4 godzinnych zakupach,
poszliśmy do Aleksa pooglądać film. Była to „Ostatnia piosenka”, film bardzo
nam się spodobał. Zostałam u Miśki na noc, ponieważ jutro jest sobota.
Przez całą noc gadałyśmy. O
wszystkim i o niczym. Zajadałyśmy się czipsami i popcornem. Słuchałyśmy muzyki,
śpiewałyśmy „Ona tańczy dla mnie” i tańczyłyśmy „Harlem shake”. Było bardzo
fajnie. Gadałyśmy o balu, który ma się odbyć w następną sobotę. Miałam nadzieje że Kamil mnie zaprosi.
- Miśka, jak Kamil mnie zaprosi
pożyczysz mi jakąś kieckę ? – zapytałam robiąc oczka szczeniaczka.
- No jasne że tak. Szpilki też ?
Możesz sobie poprzymierzać dzisiaj.
Zgodziłam się i zaczęłam szperać
w szafie od Domi. Zaczęłyśmy się przebierać. Wyglądałyśmy jak prawdziwe
księżniczki. Wybrałam sobie kremową sukienkę wraz z szpilkami w tym samym
kolorze. Potem położyłyśmy się spać, była godzina 4 więc byłyśmy bardzo śpiące.
Super ♥
OdpowiedzUsuńHej! Było by mi bardzo miło gdybyś zajrzała do mojego bloga i zostawiła po sobie jakiś ślad :)
OdpowiedzUsuńangelinmylive.blogspot.com