niedziela, 10 lutego 2013

#3 opowiadanie.


Znowu on? – pomyślałam.
- Olka, Olka ! – wybudziła mnie z przemyśleń Miśka.
- Co ? – jakby oprzytomniałam i krzyknęłam.
- Zbliża się – szepnęła i poszła jeździć. Ja jak zaczarowana patrzałam jak się do mnie zbliża Dawid.
- Czyżbyś mnie śledziła ? – zapytał żartobliwie Dawid.
- Nie, to moje ulubione miejsce. Lubimy tu przyjeżdżać z Dominiką jak jest ładna pogoda. Nigdy Cię tu jeszcze nie widziałam.
- Nie widziałaś mnie ponieważ pod koniec lipca przeprowadziłem się tu z Anglii. Moja mama nie umiała tam znaleźć żadnej pracy, nie było tam dla niej przyszłości. Dlatego postanowiła wrócić do Polski.
- Przykro mi, że musiałeś się przeprowadzać, pewnie to było dla ciebie trudne.
- Na początku było ciężko, ale spotkałem ciebie – powiedział z wielkim bananem na twarzy
- Jasne, nie słodź tak. Pokaż lepiej jak jeździsz.
- Zadziora z ciebie – powiedział i złapał mnie za rękę ciągnąc w stronę ławki – Ja muszę lecieć, ale zobaczymy się jutro ?
- Okej, pogadamy w szkole. Do jutra.
- Żegnaj śliczna – powiedział Dawid i zniknął za zakrętem.
Wyciągnęłam telefon i zadzwoniłam do Dominiki :
- Miśka, gdzie jesteś ?
- Pojechałam do domu.
- Zraz u ciebie będę .
Jak powiedziałam tak zrobiłam, ruszyłam w stronę domu Miśki. Po drodze zobaczyłam Dawida całującego się z inną dziewczyną. Łezka spłynęła mi po policzku, chociaż nic między nami nie było zrobiło mi się przykro. Gdy dojechałam do domu mojej przyjaciółki i jej wszystko opowiedziałam, razem z przykrym widokiem, który widziałam jadąc do niej. Ona nie umiała w to uwierzyć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz