środa, 13 lutego 2013

#14 opowiadanie.


Następnego dnia z samego rana napisałam do Kamila sms’a, z treścią że musimy się spotkać. Ogarnęłam się i poszłam zrobić sobie śniadanie. Spojrzałam na telefon, ale nie otrzymałam żadnej odpowiedzi. Wysłałam wiec kolejnego, z godziną i miejscem, gdzie chce się z nim spotkać. Wyszłam z domu i ruszyłam w stronę umówionego miejsca.  Gdy tam doszłam, Kamil już na mnie czekał, bardzo się ucieszyłam na jego widok. Podbiegłam do niego i dałam całusa w policzek na przywitanie.
- Hej ! Tak się cieszę, że w końcu Cie widzę. Stęskniłam się za Toba. – uśmiechnęłam się ochoczo.
-Myślałem, ze mnie nie lubisz.
-Dlaczego tak myślałeś ? Po tym jak mnie wtedy pocałowałeś, zrozumiałam, że ja również się w Tobie zakochałam... – spuściłam wzrok, gdyż czułam jak wyskakuje mi rumieniec na twarzy.
-Naprawdę ? Nie wiedziałem o tym. – przytulił mnie i pocałował w czoło.
-Tak, naprawdę. Podobasz mi się i chce być z Toba.– spojrzałam mu prosto w oczy. A wtedy on mnie pocałował.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Przepraszam, że taki krótki, ale mam chwilowy brak weny :/  Bardzo proszę o komentarze :P 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz