niedziela, 10 lutego 2013

#4 opowiadanie.


Następny dzień. Ranek. Sms od Miśki : „No to do szkoły, zaraz będę”. O nie, zaspałam – pomyślałam. Pobiegłam do łazienki, ogarnęłam włosy i poleciałam się ubrać. Włożyłam czarny t-shirt, krótkie spodenki i converse i pobiegłam szybko coś zjeść. Jak się okazało Miśka już była na dole i rozmawiała z moją mamą.
- Musimy już iść – powiedziała Miśka wstając z krzesła.
- Chciałam jeszcze coś zjeść, ale to ja zaspałam więc 1:0 dla ciebie. Pa mamo !
W trakcie marszu do szkoły rozmawiałyśmy o wszystkim. O Dawidzie także. Gdy weszłyśmy do szkoły od razu ruszyłyśmy w stronę Sali w której miałyśmy mieć lekcje. Pod klasą stał już Dawid, gy mnie zobaczył uśmiechnął się i podbiegł do mnie.
- Hej śliczna, jak minął ranek ? – powiedział z entuzjazmem i chciał pocałować mnie w policzek, odsunęłam się – coś się stało ?
- Tak, widziałam cię wczoraj z twoją dziewczyną – powiedziałam i zrobiłam poważną minę
- Alicja ?! To nie jest moja dziewczyna, to moja przyjaciółka, która wczoraj kiedy byłem z tobą w parku napisała mi sms’a że musimy się spotkać, że to bardzo ważne. Gdy pojechałem w umówione miejsce ona wyznała, że mnie kocha i mnie pocałowała. Myślała że czuję to samo, ale tak nie jest. Powiedziałem jej że jesteśmy tylko przyjaciółmi. Nie wiedziałem że tam będziesz i że zobaczysz to co było tylko wielką pomyłką. Zależy mi tylko na tobie – mówiąc to miał łzy w oczach – Zakochałem się.
Gdy skończył mówić nie wiedziałam co mam zrobić. Spanikowana uciekłam do ubikacji, Miśka szybko pobiegła za mną i zapytała co się stało.
- On powiedział… On powiedział że się we mnie zakochał – powiedziałam z przerażeniem w głosie.
- To chyba dobrze. Przecież on ci się podoba.
- Tak, ale on mnie w ogóle nie zna. Znamy się ledwie 2 dni. 
Miśka się już nie odezwała, nie chciała mnie bardziej dołować. Do końca dnia unikałam Dawida. On chyba to wyczuł bo nawet nie chciało mu się za mną latać.
Gdy przyszłam do domu dostałam sms’a od nieznanego numeru o treści : „ Śliczna, przepraszam. Naprawdę mi na tobie zależy, uwierz mi”. Nie wiem dlaczego, ale uśmiechnęłam się do telefonu. Zorientowałam się że to od Dawida, to on zawsze mówi do mnie „śliczna”. Odpisałam mu : „Ja przepraszam za moje zachowanie, po prostu za krótko cię znam. Nie wiem czy mogę Ci zaufać”.
Położyłam się i czekałam na sms’a od Dawida, jednakże zasnęłam.
Gdy obudziłam się rano w moim pokoju stał …

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz