niedziela, 3 marca 2013

#25 opowiadanie.


Następnego ranka. Yyy… no ranka, była godzina 12. Uznajmy to za ranek. Gdy się obudziłyśmy zeszłyśmy na dół zrobić coś na śniadanie, po śniadaniu wróciłam do domu. Weszłam do mojego pokoju i zajrzałam do szafy, aby przebrać się. Po jej otworzeniu z jej wnętrza wyskoczył Kamil z bukietem róż i wielką reklamówką. Klęknął przede mną.
- Olu, czy pójdziesz ze mną na bal ? – zapytał mnie z nadzieją w oczach Kamil.
- O Boże ! No oczywiście że tak – krzyknęłam i rzuciłam się na Kamila przewracając go. Zaczęłam go całować jak opętana, tak bardzo go kochałam. – Jak wszedłeś do domu ?
- Twoja mama mnie wpuściła – powiedział, całując mnie. Byłam wtedy taka szczęśliwa.
- Co jest w tej reklamówce ? – zapytałam zaciekawiona.
- Zobacz. Mam nadzieje że ci się spodoba.
Otworzyłam reklamówkę i ujrzałam w niej miętową sukienkę, to właśnie ta o której marzyłam, w komplecie były szpilki i kwiatek do włosów w tym samym kolorze.
- Boże Święty, Kamil. Dziękuję, tak bardzo cię kocham – mówiłam przez łzy, Kamil przytulił mnie mocno do siebie.
- Ja też Cię kocham Ola. Bardzo cię kocham – powiedział, ujął moją twarz swoimi dłońmi i zaczął mnie całować. Wylądowaliśmy na łóżku i dalej się całowaliśmy. Nagle tak bardzo romantyczna chwila przerodziła się dla mnie w piekło. Kamil zaczął mnie łaskotać.
- Przestań głupku, no przestań – udało wydobyć mi się przez śmiech. Rzuciłam się na niego i też zaczęłam go łaskotać. Wtedy weszła moja mama.
- Koniec tego dobrego, zejdźcie na obiad – powiedziała i wyszła. Poleżeliśmy jeszcze z 10 minut całując się i zeszliśmy na obiad. Były frytki z kurczakiem, pycha. Po obiedzie poszliśmy poleżeć.
- Powiedz mi, skąd miałeś tyle pieniędzy żeby kupić mi tą sukienkę, ona kosztowała majątek.
- Miałem pieniądze na specjalną okazję, nie ma specjalniejszej okazji niż ty – powiedział rumieniąc się.
- Kamil, naprawdę bardzo ci dziękuje. Nigdy nie miałam takiej osoby, która.. no wiesz, kochała mnie tak bardzo jak ty. Dziękuje ci za to – powiedziałam i poczułam jak Kamil starł mi łezkę, która leciała po moim policzku i pocałował mnie. Poszliśmy na spacer, oczywiście Nera wzięliśmy ze sobą. Poszliśmy do parku, tam poczułam się nieswojo, jakby ktoś mnie obserwował. Jednak wiedziałam, że to nie prawda. Gdy wracaliśmy do domu, znów poczułam na sobie czyjeś spojrzenie i zaczęłam rozglądać się dookoła. Nagle z krzaków wyskoczył ktoś i zaczął mnie przytulać i całować. Nie był to Kamil, bo on stał obok mnie i wpatrywał się w całą sytuację z otwartą buzią. Nim się zorientowałam co się dzieje osoba z krzaków obróciła mnie i pocałowała w usta. Zorientowałam się, że to Dawid.
- Co ty robisz ?! Ola, kto to jest ? Powiedz mi – zaczął wrzeszczeć Kamil.
- Boże, Dawid co ty robisz. Co ty tu robisz ? Po co przyjechałeś ? – nie mogłam uwierzyć własnym oczom że to Dawid. Nienawidziłam go, a on tak po prostu przyszedł sobie i zaczął mnie całować – To jest Kamil, MÓJ CHŁOPAK – przedstawiłam chłopaka
- Miło mi ? – powiedział ironicznie Kamil. Widziałam że jest zły.
- Musimy iść, a ty w ogóle nie powinieneś wracać – rzuciłam Dawidowi i odeszłam z Kamilem w stronę mojego domu.
- Ola, wytłumacz mi . Kim był ten facet. O co chodzi ?
- W domu wszystko ci opowiem. – rzuciłam Kamilowi niebezpieczne spojrzenie.
Gdy weszliśmy do domu, ruszyliśmy od razu w stronę mojego pokoju.
- Powiesz mi wreszcie kim był ten koleś ? – zapytał mnie z wyrzutem Kamil.
- Okej, więc to był Dawid. Ten Dawid, który mnie oszukał, przez którego tak bardzo cierpiałam – odparłam i mocno przytuliłam się do Kamila.
- Już dobrze kochanie, ja ciebie nigdy tak nie potraktuje. Uwierz mi. – powiedział Kamil po czym pocałował mnie w czoło – muszę iść do domu.
- Proszę Kamil, zostań. Bardzo cię proszę – powiedziałam wycierając łzy. Podeszłam do niego i zaczęłam go całować – Dziękuje Ci. Dziękuje za to, że tak bardzo mnie kochasz – powiedziałam i mocno go przytuliłam, w tej chwili uświadomiłam sobie jak bardzo go kocham i że nie mogę stracić najważniejszej osoby w moim życiu.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Bardzo proszę o komentarze, to mnie motywuje do dalszych działań. Liczę na Was kochani i dziękuje za 845 wyświetleń. :3

5 komentarzy:

  1. uwielbiam te opowiadania.♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dziękuję że zaprosiłaś mnie na swojego bloga ! :D
    Bardzo mnie zainteresował i z pewnością wpadnę tu ponownie! ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że ci się spodobał. Twój blog także mnie zaciekawił i nie mogę doczekać się kolejnej części *.*

      Usuń
  3. Świetne ;* /Nat.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zajebiste ! Jeszcze 1!!

    OdpowiedzUsuń